Za każdym internetowym wpisem stoi człowiek i jego historia. Czasem wystarczy uważnie czytać między wierszami, by dostrzec, że ktoś w sieci woła o pomoc. Z okazji Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości przypominają, jak ważna jest czujność i szybka reakcja.
Cyberpolicjanci ratują życie
Funkcjonariusze CBZC codziennie analizują treści publikowane w internecie. Wśród nich trafiają się wpisy, które sygnalizują kryzys psychiczny ich autorów. Bywa, że policjanci docierają pod wskazany adres w ostatniej chwili — dosłownie ratując komuś życie.
„Nie każda prośba o pomoc pada wprost. Czasem można ją znaleźć w sieci” — podkreślają policjanci Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
Nie bądź obojętny
Eksperci zajmujący się zdrowiem psychicznym od lat zwracają uwagę, że sygnały kryzysu rzadko są jednoznaczne. Zmiana tonu wpisów, nagłe wycofanie z życia online, wzmianki o bezsensie lub pożegnalne treści — to wszystko powinno wzbudzić czujność. Warto wtedy zareagować: napisać, zadzwonić, powiadomić bliskich lub odpowiednie służby.
Problem jest poważny — według danych Światowej Organizacji Zdrowia na depresję cierpi ponad 280 milionów ludzi na świecie, a w Polsce z pomocą specjalisty zmaga się kilka milionów osób. Wciąż jednak wielu potrzebujących nie szuka wsparcia, obawiając się stygmatyzacji.
Proszenie o pomoc to nie słabość
Policja przypomina, że nikt nie musi mierzyć się ze wszystkim sam. Rozmowa, telefon, nawet krótka wiadomość mogą zmienić czyjś los. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia należy dzwonić pod numer alarmowy 112.
Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego obchodzony jest 10 października. To dobra okazja, by przypomnieć, że zdrowie psychiczne jest tak samo ważne jak fizyczne — i że reagowanie na niepokojące sygnały w sieci to nie wścibstwo, lecz odpowiedzialność.
Źródło: Akademia Policji w Szczytnie
Fot. facebook.com

