Nauka alfabetu nie musi być nudna. Przekonali się o tym pierwszoklasiści, którzy na zajęciach poznawali literę M w wyjątkowo twórczy sposób. Zamiast tradycyjnego pisania w zeszytach, dzieci miały okazję doświadczyć litery wszystkimi zmysłami.
Od plasteliny do ekranu
Zajęcia rozpoczęły się od lepienia kształtu litery M z plasteliny – to ćwiczenie nie tylko utrwala wzór graficzny, ale także rozwija motorykę małą. Następnie uczniowie wyszukiwali głoskę „m” w nazwach otaczających ich przedmiotów, dopasowywali obrazki i wklejali je w odpowiednie miejsca.
Nie zabrakło również nowoczesnych technologii. Dzieci pisały literę M w programie Paint, a także ćwiczyły jej zapis w liniaturze na tablicy interaktywnej. Połączenie tradycyjnych metod z cyfrowymi sprawiło, że nauka stała się bardziej angażująca.
Więcej niż tylko litera
Takie wielozmysłowe podejście do nauki czytania i pisania przynosi wymierne korzyści. Dzieci rozwijają spostrzegawczość, koncentrację oraz sprawność manualną. Badania pedagogiczne potwierdzają, że angażowanie różnych kanałów percepcyjnych znacząco poprawia zapamiętywanie materiału.
Podsumowując, zajęcia pokazały, że litera M może oznaczać nie tylko „mama” czy „motyl”, ale także motywację, możliwości i mnóstwo dobrej zabawy.
Źródło: Zespół Szkolno-Przedszkolny w Lądku
Fot. facebook.com

