Piłkarze Nysy Kłodzko wrócili bez punktów z wyjazdowego spotkania z MKS Szczawno-Zdrój, przegrywając 0:2. Mecz od początku był trudny dla kłodzczan, którzy musieli radzić sobie z poważnymi brakami kadrowymi.
Trener Krzysztof Konowalczyk nie mógł skorzystać z aż sześciu zawodników: Łukasza Tracza, Dawida Błońskiego, Alexisa Fatyanova, Piotra Szewczaka, Jakuba Morozińskiego i Tomasza Kubiesa. Powody ich nieobecności nie zostały podane, ale osłabiły one znacząco wyjściową jedenastkę.
Do tego Nysa kończyła mecz w dziewiątkę. W 69. minucie Marcin Herba otrzymał czerwoną kartkę za dwie żółte, a pięć minut później to samo spotkało Kamila Kozieła. Gra w osłabieniu uniemożliwiła odrobienie strat.
MKS Szczawno-Zdrój wykorzystał przewagę i zdobył dwa gole, zapewniając sobie zwycięstwo. Nysa nie zdołała odpowiedzieć.
Kolejnym rywalem Nysy Kłodzko będą Skałki Stolec. Mecz odbędzie się w najbliższej kolejce. Kibice liczą na powrót do pełnego składu i zdobycie punktów.
Dziękujemy rywalom za pojedynek – napisano w klubowym komunikacie.
Źródło: MKS Nysa Kłodzko
Fot. facebook.com

