Jedenastoletnia Hania, zawodniczka Piasta Nowa Ruda, usłyszała diagnozę, która zmieniła życie jej i całej rodziny. Ostra białaczka limfoblastyczna – to brzmi jak wyrok, ale dla tej dziewczynki to tylko kolejny przeciwnik do pokonania.
Od boiska do szpitalnego łóżka
Hania od zawsze była aktywna. Gra na prawym skrzydle, kibicuje Barcelonie od zerówki, a wolny czas spędza na świeżym powietrzu – uwielbia zbierać grzyby z mamą. 17 września przeszła 5 km po lesie, a potem zaliczyła jeszcze półtoragodzinny trening. Wieczorem pojawiła się gorączka. Następnego dnia na izbie przyjęć okazało się, że jej hemoglobina wynosi zaledwie 5. Stan dziewczynki zagrażał życiu – konieczna była natychmiastowa transfuzja.
Kilka dni później Hania trafiła do Przylądka Nadziei, gdzie usłyszała diagnozę: ostra białaczka limfoblastyczna. Lekarze nie czekali – pierwszą chemię dostała już po dwóch dniach. Od tamtej pory mama mieszka z nią na oddziale. W domu czekają tata oraz młodsze rodzeństwo, Marysia i Jaś, którzy bardzo za nimi tęsknią.
Sportowy duch nie gaśnie
Mimo wszystko Hania nie traci sportowego charakteru. Dziewczynka uznała, że trafił jej się przeciwnik, którego da się pokonać. Tym bardziej, że w tym meczu nie gra przecież sama – cała Nowa Ruda jest razem z nią. Klub ruszył z akcją #GramyDlaHani, a szkoła zorganizowała „11 dni dla Hani”.
Najbardziej marzy o tym, żeby wyzdrowieć i zobaczyć Barcelonę na żywo na nowym Camp Nou. Na boisku Hania woli podawać innym niż strzelać bramki. Teraz to ona potrzebuje naszej asysty.
Pełną historię Hani przeczytacie tutaj: naratunek.org/nasi-podopieczni/hania-jasicka/
❤️❤️❤️️Pomóż dzieciom chorym na raka! Wesprzyj leczenie, opiekę psychologiczną, zajęcia dla dzieci: naratunek.org/pomoc
Źródło: GKS Piast Nowa Ruda News
Fot. facebook.com

