W niedzielne południe rynek w Bystrzycy Kłodzkiej zamienił się w prawdziwą scenę dla miłośników motoryzacji. Na placu pojawiło się ponad 120 klasycznych pojazdów – od youngtimerów po legendarne modele minionych dekad. Wydarzenie zorganizował Kłodzki Ruch Klasyków, a frekwencja przerosła oczekiwania organizatorów.
Chrom, benzyna i wspomnienia
Atmosfera była niepowtarzalna: błyszczące lakierami karoserie, charakterystyczny dźwięk silników i zapach spalin mieszały się z rozmowami pasjonatów. Jak podkreślają uczestnicy, takie spotkania to nie tylko wystawa, ale przede wszystkim okazja do wymiany doświadczeń i pielęgnowania wspólnej pasji.
„Przewidziana pula 100 miejsc zajęła się w mgnieniu oka, a przygotowane gadżety rozeszły się w niecałe 10 minut” – relacjonują organizatorzy.
To najlepszy dowód na to, że klasyczna motoryzacja wciąż cieszy się ogromnym zainteresowaniem, a Kłodzki Ruch Klasyków z każdą edycją przyciąga nowych entuzjastów.
Symboliczne zakończenie sezonu
Spotkanie w Bystrzycy Kłodzkiej miało szczególny charakter – było oficjalnym zamknięciem sezonu. Za uczestnikami wiele kilometrów, niezliczone rozmowy, wspólne wyjazdy i emocje, które towarzyszą każdemu zlotowi. Organizatorzy podziękowali zarówno właścicielom pojazdów, jak i licznie zgromadzonym widzom.
„Do zobaczenia na kolejnych kilometrach! Bo sezon może się kończyć, ale pasja do klasyków nigdy się nie kończy” – dodają przedstawiciele Kłodzkiego Ruchu Klasyków.
Fotorelację z wydarzenia przygotował Grzegorz Szczygieł.
Źródło: Bystrzyca Kłodzka
Fot. facebook.com

